Joomla 3.1 Templates by FatCow Coupon

Duńczycy w Poznaniu

W maju 2018 odwiedziła nas grupa młodzieży z zaprzyjaźnionej kopenhaskiej szkoły. Przygotowaliśmy dla nich szereg atrakcji, które bardzo im się podobały. Z zainteresowaniem słuchali pani Elżbiety Kaźmierskiej, która oprowadzała nas po mieście opowiadając o historii Polski i Poznania. Dużą dawkę śmiechu i dobrej zabawy zaserwowano nam w Muzeum Rogalowym. Nasi goście, chociaż na co dzień mieszkają w Kopenhadze, pochodzą z wielokulturowych rodzin. Wielu z nich duńskiego zaczęło uczyć się dopiero w szkole jako drugiego języka. Wszystkie lekcje bowiem prowadzone są w języku angielskim, i tym językiem większość z nich porozumiewa się w domach. Dla nas to była okazja poznania wielu kultur.

Kopenhaga 2018

Podczas wizyty w Kopenhadze mieliśmy mnóstwo okazji do poznania nowych osób. Ponad to, uczniowie którzy nas gościli pochodzili z różnych krajów z całego świata – dzięki temu mogliśmy znacznie rozszerzyć swoją wiedzę na temat innych kultur. Szkoła, którą odwiedziliśmy, przyjęła nas bardzo serdecznie. Zostaliśmy oprowadzeni po licznych budynkach placówki, mieliśmy okazję uczestniczyć w lekcjach i warsztatach. Dużo czasu poświęciliśmy również na poznanie historii i zabytków miasta. Płynęliśmy kanałami Kopenhagi, widzieliśmy liczne porty, malownicze, kolorowe budynki i kościoły. Cały pobyt był wspaniałym czasem, który z pewnością na długo pozostanie w naszej pamięci. Franek Moje TOP FIVE to: 1. wycieczka po Zamku Królewskim Rosenberg 2. Park rozrywki TIVOLI 3. nadzwyczajna gościnność rodzin 4. lot samotem  5. lekcja plastyki w szkole Wymiana z Danią była niesamowita i jestem bardzo zadowolona, że mogłam w niej wziąć udział. Najciekawszym miejsce według mnie był zamek Rosenberg i oczywiście szkoła, która różni się od naszej pod każdym względem. Basia

Francja Bretania 2016

Wyjazd do miejscowości Redon w Bretanii okazał się niezwykłym doświadczeniem na wielu polach. Poznaliśmy ważne zabytki miasta, udaliśmy się do pobliskich atrakcji turystycznych, zapoznaliśmy się z życiem zachodnio-francuskiej wsi. Niewątpliwie niecodziennym przeżyciem było spróbowanie owoców morza: małży, ośmiornic, krabów, krewetek… . Jak każda wymiana międzynarodowa, wyjazd do Francji był okazją do doskonalenia języków obcych. Przebywanie w rodzinach naszych korespondentów sprzyjało nawiązaniu nowych znajomości. Z pewnością jednym z najciekawszych miejsc okazała się góra „Saint Michael” – znana na całym świecie z faktu znacznych przypływów i odpływów, które na przemian umożliwiają i blokują dostęp do osadzonego na tym wzgórzu miasteczka i klasztoru. Franek

Wielka Brytania 2015

W maju wraz z koleżankami i panią Małgosią Smektałą pojechałyśmy na wymianę do Wielkiej Brytanii, a dokładnie do miejscowości Torquay położonej nad brzegiem morza w Anglii. Nasze rodziny goszczące były dla nas bardzo miłe, również w szkole panowała przyjazna atmosfera. Wszyscy byli dla nas mili i pomagali nam zwłaszcza kiedy się pobłądziłyśmy w korytarzach budynku. Brałyśmy oczywiście udział w lekcjach. Po szkole zwiedzałyśmy okolice albo spacerowałyśmy brzegiem morza. Wieczorami spędzałyśmy czas z rodziną, grając w Monopoly. To był wspaniały czas i smutno nam było wyjeżdżać. Daria W szóstej klasie, razem z moimi przyjaciółkami byłam na wymianie w ramach Comeniusa w Torquay w Anglii. Niesamowita przygoda, pozwalająca poznać niesamowicie zróżnicowane osoby, poznać inną kulturę i oczywiście sprawdzić swój poziom angielskiego . Nie ma co zwlekać, bo moim zdaniem w życiu trzeba spróbować wszystkiego, a takie wyjazdy dają nam najwięcej Rozalia

Finlandia 2014

Wymiana ze szkołą w fińskiej miejscowości Kauhajoki odbyła się w ramach międzynarodowego programu „Comenius”. Podczas wizyty udało nam się poznać styl życia, zwyczaje i szkolnictwo fińskie. Spróbowaliśmy tradycyjnego grillowanego łososia, odwiedziliśmy pokryty grubą warstwą śniegu park narodowy, gdzie nauczyliśmy się poruszania za pomocą rakiet śnieżnych. Szkoła przyjęła nas niezwykle gościnnie. Wraz z gośćmi z innych państw biorących udział w projekcie, zostaliśmy zaproszeni na galę rozpoczynającą, gdzie usłyszeliśmy i podziwialiśmy występy uczniów. Mieliśmy również okazję uczestniczyć w zajęciach lekcyjnych, zjeść obiad w szkolnej stołówce, pomajsterkować w pracowniach technicznych oraz zapoznać się z jednym z najlepszych systemów kształcenia w Europie.

Hiszpania 2014

W marcu 2014 roku trzy uczennice z naszej szkoły wraz z opiekunami P. Barbarą Wichniarz i P. Anną Adamską pojechały na wymianę szkolną do Hiszpanii, do Murcji. Zostaliśmy zaproszeni do jednej ze szkół podstawowych w tamtym rejonie. Byliśmy bardzo urzeczeni hiszpańską gościnnością , opieką jaką nas otoczono oraz gorącym, wręcz spektakularnym powitaniem, które odbyło się na boisku szkolnym. Były pochody klas, race, plakaty i flagi. Nasze uczennice zamieszkały u rodzin, miały także okazję wziąć udział w lekcjach w szkole oraz poprowadziły zajęcia na temat Polski, naszych obyczajów, kultury i historii. W dniu wycieczkowym zwiedziliśmy Kartaginę oraz Alicante. Niezapomniane wrażenie zrobił na nas piknik rodzinny, podczas którego każda z klas wraz z rodzinami przygotowała stoiska z degustacją tradycyjnych hiszpańskich potraw np. ciasteczka cynamonowe smażone na liściach cytryny. Panie Wichniarz i Adamska miały okazję poprowadzić zajęcia w grupie najmłodszych hiszpańskich dzieci zatytułowane „ GATTA” (kotki). Dzieci tworzyły figurki kotków z papieru i uczyły się melodii mruczanki „Wlazł kotek na płotek”. Należy pamiętać, że gdy u nas dopiero rozpoczynała się wiosna w Hiszpanii było bardzo ciepło i nawet kąpaliśmy się w morzu.

Estonia 2013

 Myślę, że wymiana w Estonii pozwoliła mi się bardziej otworzyć i  poznać inne kultury, ale też poćwiczyć mój angielski. Zaskoczyło mnie najbardziej to, że wszyscy w Narwie mówili po rosyjsku, a nie po estońsku, czego się zupełnie nie spodziewałam. Jeśli chodzi o rodzinę, u której mieszkałam, to była bardzo miła i łatwo dało się z nią porozumieć. W szkole w ludzie też byli bardzo otwarci i pamiętam, jak oprowadzali nas po Narwie.

Karolina

Dzięki wymianie w Narwie mieliśmy okazję podszlifować angielski, ale też nauczyć się trochę rosyjskiego oraz poznać nowa kulturę. Bardzo miło wspominam nie tylko szkołę w Narwie, ale także rodzinę, która mnie gościła. W pamięci zostało mi wyjście z niedzielnej mszy świętej odprawianej w malutkiej sali zmienionej w kaplicę. Strasznie wtedy się rozpadało, nie mieliśmy parasola, a nasze estońskie koleżanki czekały na nas w pobliskiej kafejce. Zastanawialiśmy się jak do nich dotrzeć i nie zmoknąć, a tu nagle pojawiły się dziewczyny biegnąc do nas z wielkim kawiarnianym parasolem Coca Coli J

Claudia

Myślę, że wymiana w Estonii pozwoliła mi się bardziej otworzyć i  poznać inne kultury, ale też poćwiczyć mój angielski. Zaskoczyło mnie najbardziej to, że wszyscy w Narwie mówili po rosyjsku, a nie po estońsku, czego się zupełnie nie spodziewałam. Jeśli chodzi o rodzinę, u której mieszkałam, to była bardzo miła i łatwo dało się z nią porozumieć. W szkole w ludzie też byli bardzo otwarci i pamiętam, jak oprowadzali nas po Narwie.

Karolina

Dzięki wymianie w Narwie mieliśmy okazję podszlifować angielski, ale też nauczyć się trochę rosyjskiego oraz poznać nowa kulturę. Bardzo miło wspominam nie tylko szkołę w Narwie, ale także rodzinę, która mnie gościła. W pamięci zostało mi wyjście z niedzielnej mszy świętej odprawianej w malutkiej sali zmienionej w kaplicę. Strasznie wtedy się rozpadało, nie mieliśmy parasola, a nasze estońskie koleżanki czekały na nas w pobliskiej kafejce. Zastanawialiśmy się jak do nich dotrzeć i nie zmoknąć, a tu nagle pojawiły się dziewczyny biegnąc do nas z wielkim kawiarnianym parasolem Coca Coli J

Claudia